Bitcoiny, które opanowały świat

Kryptowaluty opanowały świat – giełdy, biznesu, szkół, firm, a tak że prywatnych przedsiębiorców. Ludzie zaczęli o tym mówić praktycznie na przestrzeni ostatnich dwóch lat – wtedy to po raz pierwszy zostało wypowiedziane i nazwane to jako kryptowaluta, a następnie zaczęto się nimi interesować.
Co to takiego? To monety, ale oparte internetowo. Jest wiele punktów, gdzie kupić bitcoina może każdy – przede wszystkim internet, ale powstaje coraz częściej mnóstwo stacjonarnych sklepów, gdzie można zainwestować realne pieniądze, a następnie zmienić je na walutę internetową. Nie dziwi więc fakt, że ludzie przegrywają na to ogromne tysiące, a ktoś inny wygrywa podobne ilości. Pieniądze – i to te duże, należą się nielicznym osobom, które chcą działać, a cała reszta jest dla osób, które nie wiedzą jak zacząć żyć.
Po co nam takie wynalazki? Przede wszystkim chodzi o zarobek. To napędza całą działalność bitcoina – ktoś wygrywa, ktoś przegrywa. Co można i ile można wygrać? Zostawiając około tysiąca złotych możemy wzbogacić się nawet o trzy tysiące w późniejszym czasie. Równie dobrze możemy przegrać tysiąc i więcej nie spróbować. Szansę na wygraną są podobne jak w losowaniu – wygrywają przypadkowo, nagłym podniesieniem waluty, a przegrywa się w podobny sposób.
Ci co wygrali, najczęściej pieniądze przeznaczają na zakup kolejnych walut. Druga grupa cieszy się z wygranych i następnie zakupuje nieruchomości, trwałe środki, które sprawiają, że czują, że pieniądze zostały do nich dołączone. Następne osoby, po prostu imprezują, zamiast trwonić w inny sposób – zazwyczaj ta grupa obstawia największe stawki, bo mogą sobie na to pozwolić. Jest także wiele osób, które raz kupując i przegrywając, nie zaryzykują nigdy więcej. Uzależnia to jak hazard – szczególnie, kiedy się wygrywa na początku.
Jak więc podejść do gier hazardowych z głową? Przede wszystkim nie pozwalać sobie na częste przebywanie w tego typu budynkach. Prawdą jest, że kilka gier może sprawić, że nasze aktywa będą większe, ale następnie upadną, kiedy spotka nas kryzys finansowy lub po prostu automat nie wylosuje nam szczęśliwych żetonów do dalszej gry. Czy to jest najważniejsze? Nie tylko. Granie w to sprawia, że ludzie stają się bardziej nerwowi i niespokojni – nie wiedzą jak mają inaczej spędzać czas, zaczynają się gubić w swoich codziennych obowiązkach i kłamać. Ponad dziewięćdziesiąt procent ankietowanych hazardzistów opowiada, że za rozpad ich małżeństwa lub rodziny jest odpowiedzialna ich gra hazardowa, za resztę osób, biorących udział w ankiecie nie miało to wpływu.
Wniosek jest jeden – grać, używać dobrodziejstw, ale nie dać się wciągnąć w pułapki hazardu. Wystarczy niewiele, aby móc się całkowicie zapomnieć i nie wiedzieć co robić ze swoim życiem dalej. Cała reszta sprawia, że nie mamy co ze sobą zrobić. Czy można temu zaradzić? Można. Nie wydawać pieniędzy na maszyny, mało zarabiać lub mieć ważniejsze pomysły jak spędzać wolny czas – tak, aby skutecznie omijać tego typu budynki, które namawiają do zła.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *